25 maja 2017 Udostępnij

Maltańczyk – przebarwienia pod oczami, na uszach

Pies maltańczyk jest rasą znaną już od dawna. Te małe, ale naprawdę eleganckie psy zachwycały zresztą już nawet starożytnych Egipcjan, którzy podziwiali je nie tylko za nieskazitelny wygląd, ale również za wyjątkową inteligencję i pozytywne nastawienie do świata.

Właściciel maltańczyka musi zresztą liczyć się z tym, że jest to pies pełen energii, który nie ma w zwyczaju wylegiwać się na kanapie. Owszem, są to psy niewielkich rozmiarów, na uwagę zasługuje jednak charakterystyczna dla nich ruchliwość i to właśnie ona może być problemem tak dla psa, jak i dla jego opiekuna.

Maltańczyk zagrożony kontuzjami

Bardzo duża aktywność maltańczyka w zestawieniu z jego niewielkim rozmiarem często przyczynia się do tego, że pies jest narażony na urazy ortopedyczne. Co gorsza, bardzo często mają one swoje źródło w tym, że psa trudno jest dostrzec, jego przygniecenie lub przydeptanie nie jest więc wcale rzadkim zdarzeniem. Prowadzi to nie tylko do naciągnięcia struktur stawów, ale nawet do złamania kości.

Maltańczyk a alergia

Problemem maltańczyka, podobnie, jak i innych psów o białym umaszczeniu sierści, może być skłonność do reakcji alergicznych. Najpoważniejsza i najczęstsza bywa w tym kontekście nietolerancja pokarmowa, choć nie brakuje też psów, które nie reagują właściwie na tak zwane czynniki środowiskowe, a więc te alergeny, które są obecne w ich najbliższym otoczenie.

Niestety, problem jest znacznie poważniejszy niż uważa wielu właścicieli tych zwierząt. Organizm maltańczyka zwykle reaguje świądem, zakażeniami skóry, a nawet poważnymi zapaleniami kanałów słuchowych. Jeśli w porę nie odwiedzi się weterynarza, skazuje się psa na wyjątkowe cierpienie. Na szczęście, problem może rozwiązać wprowadzenie mądrej, zbilansowanej diety.

maltańczyk przebarwienia, włosy

Maltańczyk i problemy z sierścią

Właściciele maltańczyków często opowiadają o problemach skórnych swoich pupili, okazuje się jednak, że dość problematyczna potrafi być również ich sierść. Włosy maltańczyków są długie i proste, a ponieważ mamy do czynienia ze zwierzętami żywiołowymi, kołtuny nie są u nich rzadkością. Poważnym zagrożeniem mogą być też ciemne przebarwienia sierści, które można zaobserwować choćby w okolicach łap oraz oczy.

Maltańczyk -  przebarwienia skórne 

Gdy po raz pierwszy mamy do czynienia z przebarwieniami sierści znajdującymi się w okolicach oczu, nie możemy nie postawić sobie pytania o to, czy robimy wszystko, aby zadbać o higienę naszego psa. Na szczęście, problem niezwykle rzadko jest winą opiekuna. Znacznie częściej odpowiada za niego charakterystyczne dla maltańczyków wzmożone łzawienie i enzymy charakterystyczne dla psich łez. Problemem maltańczyków bywają też częste zapalenia spojówek, co wymaga interwencji lekarza weterynarii.

Gdy zastanawiamy się nad tym, co przyczynia się do tak poważnych problemów ze zdrowiem, odpowiedzialność możemy zrzucić przede wszystkim na budowę anatomiczną czaszki. Miniaturyzacja psa prowadzi do zaburzenia proporcji, a ponieważ wpływa to również na budowę kanalików nosowo-łzowych, może dojść również do nieprawidłowości w odprowadzaniu łez.

Jeśli mamy do czynienia ze zmianami w zabarwieniu włosów na łapach maltańczyków, trudno obwiniać za nie wzmożonego łzawienia. Okazuje się jednak, że i tu winne są przede wszystkim enzymy, choć w tym wypadku problem dotyczy tych, które są zawarte w psiej ślinie. Maltańczyki mają tendencję do wylizywania swoich łap, co zwykle jest konsekwencją dolegliwości o charakterze alergicznym.

Tu jednak właściciele mogą odetchnąć z ulgą, jeśli bowiem mamy do czynienia ze zmianą zabarwienia włosa, nie ma obaw o to, że stanowi dla psa zagrożenie. Oczywiście, świadczy ona o dolegliwości, która nie jest dla psa niczym przyjemnym, zaleca się więc udanie się z nim do weterynarza. 

Maltańczyk -  choroby genetyczne

Jeśli decydujemy się na przygarnięcie relatywnie młodego maltańczyka, musimy liczyć się również z tym, że będzie u niego występować spichrzanie glikogenu, a więc schorzenie o charakterze metabolicznym. Choroba ta ma podłoże genetyczne, a ponieważ wiąże się z niedoborem określonych enzymów, przyczynia się do tego, że glikogen jest uwalniany z komórek wątrobowych. Najbardziej niebezpiecznym objawem schorzenia u zwierzęcia są ataki hipoglikemii, a więc obniżonego stężenia glukozy. Nie można ich lekceważyć, w skrajnych przypadkach mogą być bowiem zagrożeniem także dla życia psa. Na szczęście, objawy te ustępują z wiekiem, a choroba nie jest wcale szczególnie częsta. Niebezpieczna jest przede wszystkim u szczeniaków.

Redakcja ZOO Portal