15 lipca 2017 Udostępnij

Szczotka dla kota

Koty od zawsze są znane ze swojego zamiłowania do systematycznej i starannej troski o swoją higienę osobistą. Z tego powodu niektórzy sądzą, że te czworonogi są w stanie same zapewnić swoim futrom właściwą pielęgnację. W rzeczywistości jednak wychodzi na to, że zwierzęta potrzebują do tego celu drobnego wsparcia ze strony człowieka. Szczególnie ważne jest szczotkowanie. Poza tym, że pomaga ono zachować zdrowe i piękne futerko, zwykle sprawia kotom prawdziwą radość.

Dlaczego warto czesać naszych mruczków?

Systematyczne szczotkowanie kociego futerka pozwala na oczyszczenie jej z zanieczyszczeń, złuszczonego naskórka i uszkodzonych włosów. Ponadto dzięki temu w sierści nie tworzą się nieprzyjemne kołtuny. Z drugiej strony większość kotów naprawdę lubi być czesanymi przez swoich właścicieli. Wbrew pozorom nasi pupile nie boją się szczotki jak w licznych przypadkach wody. Jeżeli zatem szczotkowanie jest przeprowadzane właściwie, z pewnością może stać się zabiegiem wywołujące u naszych futrzanych przyjaciół przyjemne mruczenie. Ważne jest, aby podczas czesania koty czuły, że jesteśmy spokojni i wiemy, co robimy. Jeżeli natomiast u nas albo u naszych pupili akurat brakuje pozytywnego nastroju, warto przełożyć szczotkowanie na inny termin.

Kiedy zwierzęta samodzielnie czyszczą swoją sierść, do ich przełyku dostaje się wiele włosów. Jako rezultat w przewodzie pokarmowym kota tworzą się powstałe z nich kule. Na szczęście zwykle kot jest w stanie pozbyć się ich bez ingerencji człowieka. Jednak w niektórych przypadkach nadmiar sierści w organizmie mruczka może przeszkadzać w prawidłowym przebiegu procesu trawienia. Tego nieprzyjemnego problemu można łatwo uniknąć dzięki systematycznemu czesaniu pupila.

Najlepsza szczotka dla kota

Współcześnie sklepy oferują całe mnóstwo szczotek, które często znacznie się od siebie różnią. Dlaczego nie powinniśmy czesać każdego kota tym samym grzebieniem? Zwierzęta mają różną długość oraz rodzaj futerka, przez co szczotki przeznaczone do ich pielęgnacji muszą być jak najlepiej dostosowane dla danego mruczka.

kot długowłosy jaka szczotka

Szczotka dla kota długowłosego

Dla właścicieli krótkowłosych pupili świetnym rozwiązaniem będzie specjalna rękawica wykonana w gumy. Wbudowano w nią drobne ząbki, które w bardzo prosty sposób umożliwią oczyszczenie krótkiej sierści z wszelkich zanieczyszczeń zewnętrznych, a także ze zużytego naskórka oraz martwych włosów. Korzystanie z takiej rękawicy jest poza tym bardzo przyjemne dla naszego mruczka. Jeżeli będziemy delikatnie używać tej wyjątkowej szczotki, kot pomyśli, że po prostu go głaszczemy.

Innym ciekawym rodzajem szczotki jest pudlówka. To narzędzie składa się z drobnych ząbków umieszczonych na specjalnej poduszce, która porusza się podczas przeprowadzania zabiegu pielęgnacyjnego. Dzięki niej jesteśmy w stanie bez żadnych problemów dokładnie wyczesać podszerstek naszego krótkowłosego mruczka. W przypadku długowłosych kotów również możemy z niej skorzystać, ale najpierw należy rozczesać futerko grzebieniem. Pudlówka sprawi, że ogonek naszego zwierzaka będzie puszysty, a sierść na jego grzbiecie stanie się przyjemnie gładka.

Najlepsza szczotka dla kota długowłosego

W tym przypadku warto postawić na dobrej jakości grzebień wykonany z metalu. Dzięki niemu futro długowłosych kotów będzie wolne od kołtunów. Najlepiej wybrać dwustronny grzebień, w którym zęby rozstawione są w różny sposób. Splątaną sierść warto rozczesać częścią z szeroko rozstawionymi zębami. Natomiast zęby osadzone są gęsto doskonale sprawdzą się do czesania całego futerka. Jeżeli w sklepie nie ma akurat takiego narzędzia, można zwyczajnie kupić dwa różne grzebienie. Należy pamiętać, że futro u kotów z długimi włosami zazwyczaj nietrudno się elektryzuje. Z tego powodu nie warto jest nabywać grzebieni wykonanych nawet w niewielkiej części z plastiku. Poza tym bardzo ważne jest, żeby systematycznie szczotkować sierść długowłosych pupili, ponieważ nawet pozornie niedługa przerwa w pielęgnacji tego rodzaju futra może wywołać jego skołtunienie i sfilcowanie.

Redakcja ZOO Portal